Temat: internet

Dział: INTERNET

Dodano: Kwiecień 26, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Michał Adamczyk wycofał pozwy przeciwko Mateuszowi Baczyńskiemu i Onetowi

Onet w 2023 roku napisał o problemach prawnych Michała Adamczyka sprzed ponad 20 lat (screen YouTube.com/Kanał Tak!)

Michał Adamczyk, współwłaściciel Kanału TAK! na YouTubie, wycofał pozwy o naruszenie dóbr osobistych przeciwko redakcji Onetu i dziennikarzowi portalu Mateuszowi Baczyńskiemu za tekst "Bił mnie pięściami i wyrywał włosy" z 2023 roku. – Otrzymałem sygnały, że w obecnych warunkach sprawa jest ustawiona i nie mam szans jej wygrać – mówi "Presserwisowi" Adamczyk.

7 września 2023 roku Mateusz Baczyński napisał w portalu Onet.pl o problemach prawnych sprzed ponad 20 lat Michała Adamczyka, który był wówczas dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej w Telewizji Polskiej.

Adamczyk: "Sprawa jest ustawiona"

Michał Adamczyk miał się znęcać nad kobietą, z którą miał romans. Prokuratura oskarżyła go o pobicie, kierowanie gróźb pozbawienia życia oraz popełnienie przestępstw na szkodę pokrzywdzonej lub jej najbliższych, jak również kradzież 1 tys. zł. Ostatecznie w styczniu 2002 roku sąd uznał, że "sprawstwo i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości i zostały potwierdzone dowodami zebranymi w sprawie”, ale warunkowo umorzył postępowanie bez orzekania o karze.

Baczyński oparł swój tekst na aktach sprawy sądowej, ale Adamczyk poczuł się zniesławiony i złożył prywatny akt oskarżenia, który później wycofał. Ponadto na drodze cywilnej wytoczył procesy o naruszenie dóbr osobistych Mateuszowi Baczyńskiemu i redakcji Onetu. Nie zrezygnował z zadośćuczynienia. Za artykuł w Onecie i jego przedruk w serwisie Plejada.pl żądał łącznie 130 tys. zł.

"Najpierw Adamczyk złożył przeciwko mnie prywatny akt oskarżenia. Wycofał się. Potem złożył pozwy cywilne – przeciwko mnie i mojej redakcji. Dzisiaj miałem zeznawać w jednej z tych spraw. No ale okazało się, że wycofał oba te pozwy. To byłoby na tyle" – skomentował w serwisie X Mateusz Baczyński.

– Otrzymałem sygnały, że w obecnych warunkach sprawa jest ustawiona i nie mam szans jej wygrać. W związku z tym pozwy wycofałem. Swojego stanowiska nie zmieniam jednak w żaden sposób. Wierzę, że przyjdzie czas, gdy będę mógł do tematu wrócić – mówi "Presserwisowi" Michał Adamczyk. W obu sprawach orzekał ten sam skład sędziowski.

(KOZ, 26.04.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.